Weekend na zamku

Od dawna mieliśmy ochotę zwiedzić zamek Krzyżtopór. Jako miłośnicy zamków zaplanowałam wycieczkę z Kielc do Ujazdu. W przewodnikach już sam jego opis zapierał dech w piersiach. I oto zupełnie niespodziewanie przy najzwyczajniejszej asfaltowej uliczce, nie na żadnym wzniesieniu wyrósł przede mną osławiony zamek w Ujeździe. Byliśmy nieco zaskoczeni, ale niebyt atrakcyjne położenie, rekompensuje okazałość zamczyska. Oto znaleźliśmy się przed ogromnymi, imponującymi ruinami. Krzysztof Ossoliński ( twórca) nie na darmo wydał na tę budowlę bagatela ok. 30 mln! Zamczysko posiadało 366 okien – tyle ile dni w roku przestępnym – ponoć w roku zwykłym jedno okno zamurowywano, siedem wejść – tyle ile dni tygodnia, 54 komnaty – tyle ile tygodni w roku, 12 wielkich sal niczym 12 miesięcy w roku, oraz 4 wieże jak 4 pory roku. Widok na długo pozostaje we wspomnieniach każdego kto choć raz tam był.

Wróciliśmy do kieleckiej rzeczywistości bogatsi o wspomnienia cudownych chwil i z mnóstwem fotografii. Wieczorem usiedliśmy zajadając krówki sandomierskie i doszliśmy do jednego wniosku: Świętokrzyskie czaruje!

 

1k KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA 3k